Przemoc domowa: Mężczyzna wraca do aresztu zaledwie trzy godziny po zwolnieniu

W miejscowości Biała Piska doszło do zatrzymania 62-letniego mężczyzny, który jest podejrzany o stosowanie psychicznej przemocy wobec swojej żony. Według zgłoszenia złożonego przez pokrzywdzoną, napaści słowne i groźby były jej codziennością przez ostatnie pół roku. Mężczyzna, będąc pod wpływem alkoholu, regularnie używał wobec niej obraźliwego języka oraz groził uszkodzeniem ciała. Zgromadzone dowody pozwoliły na postawienie zarzutów związanych z przemocą domową.

Decyzje prokuratury i środki ostrożności

Po przedstawieniu zarzutów, podjęto decyzję o zastosowaniu nadzoru policyjnego wobec podejrzanego. Prokurator nałożył obowiązek cotygodniowego stawiania się na komendzie w Piszu. Dodatkowo, nałożono na niego nakaz natychmiastowego opuszczenia wspólnego mieszkania oraz zakaz zbliżania się i kontaktowania z żoną.

Łamanie zakazów i nowe wyzwania prawne

Pomimo tych środków, mężczyzna złamał zakazy, powracając do mieszkania. Policja ponownie zatrzymała go tylko trzy godziny po jego poprzednim wypuszczeniu. Teraz jego przyszłość leży w rękach sądu, który rozważy dalsze kroki prawne. Niezastosowanie się do zakazów związanych z przeciwdziałaniem przemocy domowej może prowadzić do aresztu, ograniczenia wolności lub grzywny. Natomiast za stosowanie przemocy wobec rodziny, możliwa jest kara pozbawienia wolności do pięciu lat.

Wnioski z sytuacji w Białej Piskiej pokazują, jak kluczowe jest skuteczne egzekwowanie zakazów dotyczących przemocy domowej. Mimo ustanowionych barier prawnych, naruszenia wciąż się zdarzają, podkreślając konieczność nieustannej czujności i działania organów ścigania w ochronie ofiar przemocy.

Źródło: Policja Warmińsko-Mazurska