Wydarzenie miało miejsce 12 lutego bieżącego roku, tuż przed godziną 21:00, na terenie gminy Kowale Oleckie. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie od kobiety, która twierdziła, że padła ofiarą przemocy domowej. Z relacji telefonicznej wynikało, że jej partner miał być agresywny, a w wyniku zadanej przemocy kobieta miała stracić zęby.
Szybka reakcja służb
Na miejsce natychmiast wysłano patrol interwencyjny. Po dotarciu do wskazanego miejsca, funkcjonariusze zastali zgłaszającą oraz jej partnera. Okazało się, że sytuacja przedstawiona przez kobietę nie miała odzwierciedlenia w rzeczywistości. Na miejscu nie stwierdzono żadnych śladów przemocy, a kobieta nie miała żadnych obrażeń, co jasno wskazywało na to, że jej opowieść była zmyślona.
Motywy fałszywego alarmu
Funkcjonariusze szybko ustalili, że powodem złożenia fałszywego zgłoszenia była kłótnia z partnerem, a kobieta chciała mu w ten sposób dokuczyć. Policja potwierdziła, że 58-letni mężczyzna był trzeźwy i nie wykazywał agresji, podczas gdy 50-letnia zgłaszająca była pod wpływem alkoholu.
Konsekwencje nieuzasadnionego wezwania
Za nieuzasadnione wezwanie służb i wywołanie niepotrzebnej interwencji, mieszkanka gminy Kowale Oleckie została ukarana mandatem w wysokości 500 zł. Warto pamiętać, że każdy nieuzasadniony telefon na numer alarmowy może zablokować dostęp do pomocy komuś, kto naprawdę jej potrzebuje. Przed zgłoszeniem sprawy na policję, należy dobrze przemyśleć, czy faktycznie wymaga ona interwencji służb.
Źródło: Komenda Powiatowa Policji w Olecku
